Tuesday, April 27, 2010

W poszukiwaniu zaginionego Kazimierza

Trochę późno, ale jednak - zdjęcia z ostatniej wyprawy "W poszukiwaniu zaginionego... Kazimierza". Misja oznaczona ściśle tajnym hasłem przerosła oczekiwania samych twórców. Kilkunastu śmiałków, niespodziewanie pomyśle warunki, a w programie m.in. zdobywanie Mleczarni, przecieranie nowych szlaków, odkrywanie cudzych podwórek... słowem - warto było!
A oto dowody:




Dla niewtajemniczonych - Nasza Święta Księga - z niej czerpiemy inspiracje:)





Prawie cała ekipa w jedynym prawdziwym ogródku na Kazmierzu!










Nareszcie !!! Złapane!!!















Tam, gdzie być nie powinniśmy... ale się udało!


Wystawka, jeśli ktoś potrzebuje...






Wielki Brat patrzy



Nasza wspaniała koordynatorka Wieczoru Kultury Hiszpańskiej - gratulujemy!!!

Panowie kominiarze... guzików nam zabrakło




Nasz Elton;)






A ten Pan nas podwiózł do domu...



Masarnia uliczna



Każdy chce go mieć...





Tu właśnie robię kolejne zdjęcie - to poniżej




Pan KOT





A na koniec - poezja smaku... Do zobaczenia na kolejnym spacerze!!!

No comments:

Post a Comment